Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinebulatowie blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
232235 odwiedzin | wpisów: 450, komentarzy: 3383, obserwuje: 340

Ooooł! Mamy problem..!

autor: bulatowie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie Drodzy Blogowicze! wink

Przy okazji załatwiania dokumentacji potrzebnej do budowy budynku gospodarczego, zauważyliśmy spore nieścisłości pomiędzy tym, co mamy na planie zagospodarowania działki a rzeczywistością. 

Zostaliśmy poinformowani, że skrzynkę z prądem będziemy mieć pod koniec marca, a tu ani widu, ani słychu no Będąc na działce chcieliśmy dokładnie (o ile oczywiście w miarę możliwości się da)  określić jej lokalizację. No i stoimy z tą mapą w ręku, patrzymy... I co?

A no to, że sytuację mamy mniej więcej taką jak na poniższym zdjęciu (no może nieco przerysowaną). Mianowicie - koniec naszego zjazdu jest na wprost drzwi wejściowych, czyli jakby powiększony, a tym samym skrzynka jest w mostku.  Jak wynika z pomiarów z innej mapy - skrzynka powinna znajdować się tuż przy końcu zjazdu, czyli ok. Oczywiście wiele nie myśląc wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do PGE. Wspólnie doszliśmy do wniosku, iż nie wiadomo co jest przyczyną błędu: zła lokalizacja zjazdu czy może domu? crying

Udało się nam skontaktować z projektantem przyłącza, który poinformował nas, że jeśli chcemy zupełnie zmienić lokalizację skrzynki to musimy przejść wszytsko od nowa i zdobyć nowe pozwolenie na budowę oraz pokryć koszty dotychczasowych prac grupy wykonawczej, bo to nie z ich winy. frown Pan poinformował nas, że sprawa może się rozgrywać o jakieś 0,5 metra, które może być grubością kreski na mapie. 

Oczywiście ani staranie się o wszystko jeszcze raz, ani przebudowa mostka nas nie zadowala. Póki co chcemy określić o co tak naprawdę chodzi i w tym tygodniu ma nas odwiedzić Pan Geodeta. 

Trzymajcie kciuki za pozytywne zakończenia całej tej sytuacji!!!

 

blog budowlany - mojabudowa.pl


Komentarze (10)
autor:chmielnik  dodano: 2014-03-30 | 20:11:30
Jak widać co kraj to obyczaj, my skrzynkę el. mamy przesuniętą o 5 metrów i nikt od nas nie wymagał nowej dokmentacji, a na zmianę zdecydowaliśm się na 3 dni przed montażem przyłącza. Trzmam kciuk za bezproblemowe rozwiązanie sytuacji. Powodzenia!!!
autor:bajanowy-guliwer  dodano: 2014-03-30 | 20:13:14
ułłłła - masakra jakaś!
3mamy kciuki za pozytywne rozwiązanie tej sytuacji! :-)
Pozdrowienia.
autor:tomczdz  dodano: 2014-03-30 | 20:54:58
Ło matko masakra jakaś! Trzymacie się i nie dajcie się!!!
Tytuł: taki problem to nie problem :D
autor:motyl  dodano: 2014-03-30 | 21:48:04
Takie rzeczy spotykają mnie prawie co dzień :D Pytanie podstawowe, załączone mapa to mapa z projektu domu, czy mapa z projektu przyłącza energetycznego bo to 2 różne projekty. Niestety, albo i stety dla was, ważniejszy jest w tym wypadku projekt wykonany przez PGE. Składając o warunki techniczne przyłącza energetycznego musieliście złożyć również mapę sytuacyjno-wysokościową, czy był na niej naniesiony zjazd z drogi czy nie ? To w tej chwili jest kluczowe pytanie, jeśli był to problem ma PGE, a raczek projektant bo nie był w terenie oglądać, jeśli nie było to już trzeba troszkę powalczyć bo mimo wszystko, projektant chociaż trochę powinien z wami ustalić lokalizację. Wiem PGE daje mocne wytyczne co do lokalizacji i zasad projektowych, ale niestety nie jest to nie do przejścia.

Na pocieszenie, jeśli w grę wchodzi 0,5m to nie jest problem, jeśli w grę wchodzi nawet i 10m pod warunkiem że przesuwamy się w stronę słupa zasilającego, czyli skracamy długość przyłącza to też nie problem.

Jeśli już zajdzie potrzeba zmiany projektu, to niestety wydłuży się to o urzędowe 2 miesiące, bo trzeba od nowa przekazać dokumentację do ZUDu, ale wszystko jest do przejścia.


PS. Jeszcze dodam że nie macie co płakać z tym prądem, lepiej dla was jak to trwa jak najdłużej, bo nie musicie płacić. Z tego co widzę prąd na budowie macie a i zamieszkać nie planujecie w tym roku :-) I zakładam się że nie czytaliście umowy przyłączeniowej i nie wiecie że po wykonaniu przyłącza, dostaniecie listownie certyfikat oświadczający o wykonaniu przyłącza i fakturę do zapłaty za przydział mocy i co najciekawsze od tego dnia macie 30dni na wykonanie WLZ i złożenie wniosku o zawarcie umowy sprzedaży. Po podpisaniu tej umowy dostaniecie taryfę budowlaną C11 i zgodnie z nią opłata stała jest w okolicy mniej więcej 7zł miesięcznie za każdy wykupiony kW mocy przyłączeniowej co średnio daje wydatek 100zł + opłaty za zużyte kWh. Jeśli będziecie chcieli zwlekać z podpisaniem umowy to PGE nalicza opłatę chyba 0,2%za każdy dzięń od opłaty za przydział mocy.

Podsumowując długi post. nie popędzajcie jeśli prąd nie jest wam niezbędny żeby budować dalej bo będziecie tracić jakieś 1,5k PLN rocznie na próżno :-(
Odpowiedź do motyl
autor:bulatowie  dodano: 2014-03-31 | 10:05:17
Trasa przyłącza była objęta pozwoleniem na budowę, które obejmowało także planowany wtedy zjazd. ZUD owszem, ale jest on po części wynikiem tego, że musielibyśmy się starać o zmianę pozwolenia na budowę, co oczywiście wiąże się zarówno z pieniędzmi, jak i z czasem :/
Przyjąłeś błędne założenie, że nie czytaliśmy umowy. Wiemy co nas czeka i wcale nam się do tego nie spieszy :)
Odpowiedź do bulatowie
autor:motyl  dodano: 2014-03-31 | 15:21:36
Błędne nie błędne. ale z praktyki codzxiennej wiem że 97% inwesotrów o takiek karzer nie zdaje sobie sprawy i czekają z umową 2-3lata :D

Wracając do tematu nie bardzo mogę skojarzyć, czy projekt przyłącza robiliście sami czy PGE ?? Może mylisz przyłącze z WLZtem( kabel od skrzynki do domu) ten jest mało istotny bo podczas inwentaryzacji geodeta naniesie go jak będzie położony. Najważniejszy jest projekt przyłącza ( od słupa do skrzynki).

Ja wykonuję usługi dla 2 oddziałów PGE i wiem że każdy ma inne wymagania i upodobania, ale nigdy projekt przyłącza nie był powiązany PnB z projektem budynków. Baaa, nie raz nie dwa i nie trzy razy to był problem bo architekt sobie wymarzył skrzynkę w innym miejscu, a PGE w innym i trzeba było projekt przerabiać, ale to rola PGE jest nie wasza :D
autor:tamaryszekp  dodano: 2014-03-30 | 23:38:13
W ogóle to mapy i rzeczywistość nie do końca przystają do siebie! U nas np. był problem ze słupem, co to go na mapie ie było (a za to wisi na nim teraz licznik) i z drugim, który stoi nie w tym miejscu, w którym go zaznaczyli. Bałagan straszny, instytucje uzbrajające moe robią porządnych mapek powykonawczych!
autor:wybudujeadasia  dodano: 2014-04-01 | 19:36:07
My jesteśmy po przejściach prądowych,ale innego rodzaju. Powoli sprawy prądu finalizujemy i to przy pełnej współpracy PGE. Panowie odradzili nam prąd budowlany i takiego wogóle nie bedziemy mieć.
autor:bajanowy-guliwer  dodano: 2014-04-01 | 20:47:55
gratulujemy wygranej - blog 2013 :o)
autor:tomczdz  dodano: 2014-04-02 | 08:53:40
Przyłączamy się do gratulacji ;)

Farby czekają :D

autor: bulatowie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Stoją sobie poukładane i czekają grzecznie na swoją kolej. A co takiego?

Kilka wiaderek z farbami wink

 

blog budowlany - mojabudowa.pl


Komentarze (3)
autor:serce  dodano: 2014-03-30 | 23:25:51
Farby nie mogą stać na podgrzewanej podłodze, nie mogą przemarznąć ani się przegarzać, nformnacja od mojego malarza, który bardzo tego pilnował. pozdrawiam.
Odpowiedź do serce
autor:bulatowie  dodano: 2014-03-31 | 10:06:00
To dobrze, że wszystkie warunki spełnione, dzięki :)
autor:szymjus  dodano: 2014-03-31 | 12:56:14
Kurcze macie już farby a ja nawet nie wiem jakie chcę mieć kolory. Zazdroszczę pomysłu i zdecydowania:)

Rurki i rureczki, czyli co robimy w międzyczasie

autor: bulatowie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Tu akurat zdjecia z kuchni i tylko dwa dzisiaj,  bo jak urządzenie dokumentujące ujrzało taki grajdołek to odmówiło posłuszeństwa surprise

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl


Skrzynka elektryczna w mostku..? :O

autor: bulatowie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Między innymi do takiego właśnie wniosku doprowadziły nas wydarzenia dzisiejszego jakże burzliwego dnia. surprise Długo by opowiadać, a pora już późna, więc zostawimy tę wielowątkową historię na kiedy indziej co byście przed monitorami nie pozasypiali wink

 

Ważny news - pozytwny! Ekipa do dachu zamówiona, wprawdzie na termin odległy, ale jest laugh

A tyneczki oczywiście się powoli produkują!


Komentarze (4)
autor:madic27  dodano: 2014-03-28 | 07:23:03
odległy a dokładnie kiedy??fajnie wiedzieć kiedy zaczynacie daszek i czym bedziecie kryć??pozdrawiam...
Odpowiedź do madic27
autor:bulatowie  dodano: 2014-03-31 | 10:06:59
Wstępnie sierpień - wrzesień. Oczywiście wszystko zależy od budżetu :/
autor:nasz-dom  dodano: 2014-03-28 | 08:07:52
Zaczynam już trzymać kciuki za ten Wasz dach. Dla mnie był to najbardziej stresujący i wyprowadzający z równowagi etap budowy domu. Oby u Was było inaczej :)
autor:nasz-maly-domek  dodano: 2014-03-28 | 12:41:51
Kciuki za dach zaciśnięte! ale bym już chciała być na Waszym etapie budowy:-)
Pow. użytkowa: 65.1 m²
Pow. użytkowa: 124.1 m²
Pow. użytkowa: 134.3 m²
Pow. użytkowa: 137 m²